Słynny silnik Zawiszy Czarnego
Zawisza Czarny, (…) otaklowany jako trzymasztowy szkuner
sztakslowy z ożaglowaniem typu Va Marie (gafle żebrowe), zwraca na siebie uwagę
we wszystkich portach, także podczas manewrów. "Zawias" idący pod
maszyną bucha co jakiś czas ponad grotmasztem kłębem dymu, czemu towarzyszy
dość charakterystyczny, niski gang wolnoobrotowego silnika wysokoprężnego.
Silnik, jak silnik... Jest - cała naprzód, jest - cała wstecz. A jednak...
W maszynowni ZAWISZY zainstalowano silnik, jaki w
okresie II Wojny Światowej montowano na niemieckich okrętach podwodnych. Jest
to Diesel o mocy 390 KM, wyprodukowany w zakładach Krupp w roku 1940. Silnik
ten nie ma rewersu! Przekładnia nawrotna, zwana rewersem, umożliwia dzięki
systemowi kół zębatych zmianę kierunku obrotu wału śruby. Na ZAWISZY jest to
nieco bardziej skomplikowane. By zmienić kierunek obrotów czterosuwowego,
górnozaworowego silnika Diesla, trzeba go najpierw wyłączyć, a następnie
zastartować tak, by kierunek obrotu wału korbowego sprzęgniętego z wałem śruby
był przeciwny. Realizuje się to poprzez zmianę ustawienia faz rozrządu.
Specjalne pokrętło sprzęgnięte jest poprzez
układ kół zębatych z wałkiem rozrządu. Krzywki na tym wałku unoszą w określonym
momencie długie popychacze, te zaś sterują klawiaturą, która otwiera i zamyka
zawory w głowicy. Pokrętłem ustawia się momenty otwarcia zaworów tak, by suwy
sprężania, pracy, wydechu i ssania zgrać z ruchami tłoka, obracającego wał
korbowy w prawo lub w lewo. Na bloku silnika znajduje się okienko, w którym
można odczytać, jaki kierunek obrotów silnika ustawiono. Silnik zastartowuje się
powietrzem pod wysokim ciśnieniem,wtłaczanym do cylindra nad tłok.
Rozprężający się gaz wymusza ruch posuwisty tłoka, który poprzez korbowód
wprawia w ruch obrotowy wał korbowy i silnik zaskakuje na kolejnych cylindrach.
Powietrze sprężone w butli wystarcza na 14 cykli rozruchowych (7 naprzód, 7
wstecz), przy chodzącej sprężarce - około 100 cykli.
Z maszyną "Zawiasa" łączy się wiele
anegdot. W trakcie skomplikowanych manewrów portowych w jednym z bałtyckich
portów, ciśnienie powietrza w układzie rozruchowym spadło tak, że zabrakło
jednego "cała wstecz". Silnik nie zastartował i majestatycznie
cyrkulujący żaglowiec, podchodząc do nabrzeża, przestawił bukszprytem budkę
stacji paliwowej. W 1991 roku podczas remontu silnika w zakładach Krupp, okazało
się, że drugi taki egzemplarz jest eksponatem w fabrycznym muzeum. Podobno jest
jeszcze gdzieś - i to nie na dnie morza - trzeci taki silnik.
Dość poważna awaria (pęknięcie bloku silnika) była naprawiana przez mechaników zakładowych i załogę ZAWISZY. Przyszedł dramatyczny moment. Okazało się, że jeden z elementów silnika (rozdzielacz sprężonego powietrza) jest tak zużyty, że trzeba go wymienić. Oczywiście, jak to bywa w takich wypadkach, potrzebnej części nie było w magazynie, a dorobienie dość skomplikowanego detalu nie należało do łatwych zadań. Jednak dzięki wzorowej współpracy mechaników z zakładów Krupp, kustosza muzeum tychże zakładów i dzielnej załogi ZAWISZY CZARNEGO, remont zo
stał zakończony.
Dane techniczne:
Typ silnik
a MS 423
Rzędowy, 6-cylindrowy, czterosuwowy, wysokoprężny
Pojemność skokowa 166,8 dm3
Średnica cylindra 290 mm
Skok tłoka 420 mm
Stopień sprężania 32
Moc 390 KM przy 300 obr/min
autor tekstu i fot. Stefan Ekner


